IV Liceum Ogólnokształcące w Piotrkowie Tryb.
im. ''Generała Stefana Roweckiego - Grota''

Jak z szarej myszki stać się pewną siebie, otwartą na świat, mobilną licealistką? Nic prostszego - trzeba wziąć udział w innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie”.
 
Przez ponad dziesięć lat byłam związana z czołowymi polskimi organizacjami pozarządowymi. Koordynowałam międzynarodowe projekty realizowane z partnerami z krajów byłego ZSRR. Wspierałam w rozwoju, między innymi, mikroprzedsiębiorstwa kobiece 5000 kilometrów stąd, czyli w dalekim Tadżykistanie. Kiedy parę miesięcy temu przeprowadziłam się do wsi Uszczyn, poczułam, że chcę zrobić coś na rzecz społeczności lokalnej. Moja mama, Bożena, często opowiadała mi o swoich uczennicach. Pewnego dnia usiadłyśmy w kuchni, wzięłyśmy białą kartkę papieru i rozrysowałyśmy projekt wspierający nastolatki w poszerzaniu horyzontów zawodowych i nabieraniu pewności siebie - mówi Martyna Kwiatkowska, twórczyni innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie”.
 
Pomysł przeszedł dwuetapowy konkurs i otrzymał wsparcie w ramach projektu grantowego „TransferHUB generowanie, wsparcie grantowe i inkubacja innowacji społecznych. Przejście z systemu edukacji do aktywności zawodowej” - dodaje Bożena Kwiatkowska.
 
TransferHUB to przestrzeń, w której innowatorzy testują, rozwijają i szlifują swoje pomysły na działania społeczne.  „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie” jest jednym z 31 projektów, które w ostatnich dwóch latach są realizowane w ramach tego ogólnopolskiego Inkubatora Innowacji Społecznych.
 
Dziewczęta zaproszone do udziału w projekcie ze względu na miejsce zamieszkania - wsie i małe miasteczka, podlegają wykluczeniu: brak transportu lokalnego, ośrodków kulturalnych blisko domu. Transport do większego miasta kursuje w typowych godzinach pracy czy zajęć w szkole. Wieczorem nie mają możliwości powrotu do domu. Ograniczone perspektywy rozwoju są związane m.in.: z niemożnością wyjazdu poza wieś czy najbliższe miasteczko - zauważa dyrektor IV LO, Konrad Sikora - Ponadto, dziewczynom brakuje wzorców kobiet, które osiągnęły sukces. Jako grono pedagogiczne na co dzień widzimy efekty tych utrudnień. Zależy nam na rozwoju naszych uczniów zgodnie z najnowszymi trendami w edukacji. W związku z tym od razu zgodziliśmy się na realizację innowacji z udziałem uczennic IV LO.
 
Jednym z najważniejszych działań w projekcie była dwudniowa wizyta w Warszawie, którą nastolatki zorganizowały samodzielnie.  W stolicy uczennice IV LO spotkały się z kobietami wykonującymi różne zawody, w tym te, które w Piotrkowie uważane są za typowo męskie.
Przed snem najlepszy… trening na Legii!
 
Pięć z bohaterek innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie” wieczorem pierwszego dnia wizyty studyjnej w Warszawie wzięły udział w treningu wraz z adeptkami i adeptami Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa.
 
Na boczne boisko Legii dziewczęta: Kinga Ciach, Klaudia Galińska, Katarzyna Czekalska, Weronika Łukasik i Natalia Chmielewska wybiegły w strojach IV LO, szkoły, w której na co dzień doskonalą swoje sportowe umiejętności.
 
Było to dla mnie niesamowite przeżycie. Możliwość trenowania z jednymi z najlepszych uświadomiło mi, ile siły, pasji i cierpliwości trzeba posiadać, aby osiągnąć sukces - wspomina Klaudia Galińska, jedna z uczestniczek innowacji. - Po szybkiej rozgrzewce dobierałyśmy się w pary z młodymi piłkarkami z Legii. Każda prezentowała swój ulubiony zwód, potem uczyłyśmy się jedna od drugiej.
„Nie poddawajcie się i walczcie o swoje marzenia!” - to jedne z wielu motywujących słów, które usłyszałyśmy na spotkaniu w Cisco. Twarzami firmy stało się dla nas pięć świadomych siebie kobiet: Monika Mrzygłód-Urbaniak, Aleksandra Sosnowska, Łucja Barbaszewska, Anna Różańska i Ruba Shubeita.
Do siedziby Cisco przy Domaniewskiej w Warszawie zostałyśmy zaproszone przez panią Monikę. Nasza gospodyni przedstawiła historię firmy i dzielnie moderowała ponad trzygodzinną rozmowę. Dowiedziałyśmy się, że Cisko to amerykańska korporacja IT, której celem jest usprawnienie komunikacji. Produkuje m.in.: routery, sprzęty do rozprowadzania głosu, wifi, ekrany umożliwiające video-konferencje.
Pani Monika Mrzygłód-Urbaniak pracuje w dziale operacyjnym od 10 lat. Bardzo lubi swoją pracę, ceni ją między innymi za to, że może pracować w domu, ma czas dla dwójki swoich dzieci, nie opuszcza szkolnych imprez i może być z córkami zawsze, kiedy jej potrzebują. Dla nas była to szczególnie ważna informacja, nie miałyśmy świadomości, że pracując przy własnym biurku, można być efektywną i cenną członkinią międzynarodowego zespołu a zarazem spełnioną żoną i mamą.
Do rozmów z Anną Różańską i Rubą Shubeitą, pracującymi w krakowskim biurze firmy, użyto najnowocześniejszej technologii Cisco Webex Teams, czyli tzw. wideokonferencji w chmurze. Od razu mogłyśmy doświadczyć, że współczesne udogodnienia IT wpływają na jakość i szybkość porozumiewania się.
Dzięki udziałowi pani Ruby większość z nas po raz pierwszy w życiu mogła przekonać się, jak ogromne znaczenie ma znajomość języków obcych. Rozmowa prowadzona była po angielsku. Pani Monika wspierała trzy uczestniczki innowacji w tłumaczeniu pytań i odpowiedzi. Ania Zając, Kinga Idziak i Julia Lewińska przełamały się i były naszym wsparciem w porozumiewaniu się z panią Shubeitą.
Dowiedziałam się, że pochodzi z Jordanii. Ukończyła inżynierię komputerową, a informatyka interesowała ją już od 14 roku życia - rozmowę z panią Rubą podsumowuje Natalia Żuława, uczennica IV LO w Piotrkowie Trybunalskim. - Pracę w firmie Cisco rozpoczęła w swojej ojczyźnie, a 1,5 roku temu przeniosła się do Krakowa. Przeprowadzka pozwoliła jej na zwiększenie możliwości rozwoju - w biurze w Polsce sama mogła zadecydować, w którym dziale firmy chce pracować. Wybrała dział TAC-technical assistance centre. Jej zadaniem jest pomoc klientowi w przypadku ewentualnych usterek, gdy coś nie działa itp. Zaciekawiło mnie to, że w każdym kraju pracownicy firmy odpowiadają za inne zadania.
Znamy już wyniki matur. Szczególnie gratulujemy tym, którzy zdawali egzaminy maturalne na poziomie rozszerzonym z języka angielskiego (3. miejsce w Piotrkowie) i na poziomie rozszerzonym z języka polskiego (1. miejsce w Piotrkowie i 8. miejsce w województwie!).
Gratulujemy i życzymy dostania się na wymarzone studia.
Poniżej w załączniku publikujemy wyniki naszych uczniów na tle wyników uzyskanych w pozostałych piotrkowskich liceach.
 
Zajęcia na uniwersytecie są dwa razy dłuższe od szkolnych lekcji!
Spotkanie z panią dr Joanną Kubicką odbyło się na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego. Pani Joanna pracuje na UW jako wykładowczyni przedmiotu animacja kultury. Na zajęciach łączy się refleksję o kulturze z twórczym działaniem i kształtowaniem aktywnych postaw. Student uczy się poprzez działanie, a wszystkie warsztaty prowadzone są przez znanych i doświadczonych praktyków kultury.
Dr Kubicka pokazała nam budynek, w którym pracuje i prowadzi zajęcia dla studentów. Oglądając sale wykładowe, odkryłyśmy, ku naszemu zdziwieniu, że zajęcia uniwersyteckie trwają 90 minut, a nie 45, jak w szkole. Zobaczyłyśmy także pokoik na poddaszu, w którym pani Joanna realizuje wiele projektów i inicjatyw dla amatorów kultury.
Podczas spaceru po kampusie zobaczyłyśmy budynek rektoratu UW, dawny gmach Biblioteki Uniwersyteckiej tzw. Stary BUW, budynek wydziału Prawa i Administracji. 
Adrianna Szubielska-Malińska przywitała nas burzą loków, szerokim uśmiechem i kwiecistą sukienką. Czy tak wygląda radczyni prawna? A co z togą, poważnym wyrazem twarzy i teczką pod pachą?!
 
Zanim zaczęła opowiadać o sobie, zapytała o nasze zainteresowania i plany na przyszłość. Każda z nas chętnie mówiła o sobie, chociaż jeszcze trzy miesiące temu zapewne trudno byłoby się nam odezwać. W ramach innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie” od samego początku ćwiczymy wystąpienia publiczne, w tym umiejętność przedstawiania się.
 
Pani Adrianna  całe życie spędziła w Warszawie. Tu się urodziła, zdała maturę w liceum zwanym „Lelewel” i ukończyła studia. Mimo wymagającego kierunku studiów, dobrze wspomina naukę na prawie. Przyjaźnie, które tam zawiązała, trwają do dziś. Zanim zaczęła pracę w zawodzie, pierwsze doświadczenia zdobywała w administracji.
Jak sama mówi, bycie prawniczką to niekończący się kontakt z ludźmi. Poza pracą z klientami, współtworzy również akty prawne, które następnie trafiają pod obrady sejmu i senatu.
Chcieć to móc!
 
Kiedy w poniedziałek rano nasz pociąg zatrzymał się na stacji Warszawa Centralna, zupełnie nie wiedziałyśmy, co nas czeka. Dwa dni w stolicy, szereg spotkań z kobietami, które są spełnione zawodowo, samodzielne przemieszczanie się po metropolii, nocleg w hostelu - tyle nowych doświadczeń przed nami, że zupełnie nie wiedziałyśmy, czego się spodziewać.
 
Pierwszą kobietą, z którą miałyśmy przyjemność rozmawiać, była pani Józefina Bartyzel. Ważną dla nas informacją było to, że urodziła się i wychowała w Grudziądzu, który jest niewiele większym miastem niż Piotrków. Dzięki temu wiedziałyśmy, że jej młodzieńcze doświadczenia mogą być w jakimś sensie zbieżne z naszymi.
 
Pani Józefina zajmuje się promowaniem projektów kulturalnych, m.in.: spektakli teatralnych - streszcza rozmowę z ekspertką  Julia Lewińska, jedna z uczestniczek innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie”. - Razem z siostrą są jedynymi humanistkami w rodzinie. Jej rodzice chcieli, by studiowała biotechnologię. Była nawet na egzaminie wstępnym, lecz zdziwionej komisji egzaminacyjnej od razu zaznaczyła, że chciałaby go nie zdać.
 
 
Kierunek, jaki wybrała dla siebie Józefina, to filozofia, m.in. dlatego, że bardzo lubi dużo czytać i pogłębiać wiedzę na temat historii kultury. Na studia zarabiała sama, udzielając korepetycji. Ukończyła również kierunek: teatrologia. Po czterech latach studiów wzięła urlop dziekański i wyjechała do Anglii. Miała dwa cele: chciała podszlifować angielski oraz zarobić trochę pieniędzy na dalszą edukację.
 
Wyjeżdżając do Londynu, miała ze sobą tylko 100 £. Miejsce zamieszkania i pracy zmieniała aż cztery razy - wspomina Kinga Idziak. - Podczas rozmowy z Józefiną odniosłam wrażenie, że jest to osoba bardzo zdeterminowana i za wszelką cenę dąży do wybranego przez siebie celu. Zwierzyła się, że mając 35 lat nauczyła się pływać kraulem. Kilka lat wcześniej zaczęła trenować bieganie i ma już za sobą pierwszy półmaraton. Józefina udowodniła nam, że nigdy nie powinniśmy się poddawać i dążyć do spełniania swoich marzeń oraz cały czas podnosić sobie poprzeczkę.
 
Spotkanie z panią Józefiną Bartyzel odbyło się w ramach dwudniowej wizyty studyjnej w Warszawie zorganizowanej przez 16 bohaterek innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie”.
Czy można łączyć pasję plastyczną z miłością do kickboxingu?
 
Klara Kleczkowska przywitała nas przy recepcji Warszawskiego Centrum Atletyki. Niepozorne wejście zupełnie nie zrobiło na nas wrażenia. Dopiero kiedy musiałyśmy przejść przez ogromną salę wypełnioną czołowymi zawodnikami MMA, poczułyśmy wagę tego spotkania.
 
Byłam bardzo zaskoczona i onieśmielona, dotychczas widziałam takich sportowców tylko w telewizji - mówi Kinga Ciach, uczestniczka innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie”. - Zaczęłam się zastanawiać, skąd tak drobna osoba, jak dziewczyna, z którą się właśnie spotkałyśmy, bierze siłę do uprawiania kickboxingu.
 
Klara Kleczkowa jest złotą medalistką Mistrzostw Polski 2018 roku w Kick Light w kategorii wagowej do 60 kilogramów. Podczas walk tego typu kickboxingu dozwolone są takie techniki, jak: ciosy ręczne, kopnięcia low-kick w uda oraz kopnięcia powyżej pasa.
 
 
Smukła sylwetka, długie warkocze, grzywka opadająca na oczy były zupełnym przeciwieństwem napakowanych panów uprawiających tuż obok mieszane sztuki walki (ang. mixed martial arts, MMA). Jednak, kiedy Klara rozpoczęła swoją opowieść o realizowaniu pasji, jaką jest kickboxing, a potem pokazała nam swoją rozgrzewkę, trening właściwy i rozciąganie po ćwiczeniach, nie miałyśmy wątpliwości, że drzemie w niej mistrzowski hart ducha.
 
Sport zajmuje ważne miejsce w jej życiu, ale nie jest podstawą utrzymania. Klara z rozmysłem wybiera zawodniczki, z którymi chce się zmierzyć, rzetelnie przygotowuje się do walki. Dzięki temu jeszcze nigdy w swojej karierze nie doznała żadnej kontuzji - wspomina Daria Banaszczyk.
 
 
Podczas spotkania ochotniczki mogły poćwiczyć razem z nią. Ja zgłosiłam się pierwsza. Kickboxerka pokazała mi, jak ułożyć pięści, żeby moja głowa była bezpieczna oraz jak kopać - dodaje Kinga Ciach. - Cieszę się, że mogłyśmy spędzić tyle czasu z mistrzynią.
 
Poza sportem Kleczkowska studiowała Psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. W chwili obecnej robi dyplom na Projektowaniu Graficznym na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Utrzymuje się z projektów graficznych, jej pasją jest robienie spersonalizowanych fotoksiążek.
 
02-07-2018

Warszawskie puzzle

„Dwudniowa wizyta w Warszawie” - brzmi mało skomplikowanie, prawda? Jak się okazało, do organizacji takiego wyjazdu potrzebowałyśmy półtora miesiąca przygotowań, w tym szereg warsztatów, ćwiczeń, zadań do wykonania w parach poza obowiązkowymi projektowymi spotkaniami - wspomina Katarzyna Czekalska, uczennica IV LO w Piotrkowie Trybunalskim.

W ramach innowacji „Zawodowe puzzle. Nastolatki decydują o sobie” 16 licealistek nabyło i przetestowało w praktyce szereg kompetencji miękkich, które zwiększą ich konkurencyjność na rynku pracy oraz będą przydatne podczas wykonywania różnorodnych obowiązków zawodowych, m.in.:  mobilność, elastyczność, współpraca w grupie, planowanie działań, wyznaczanie celów i wzięcie odpowiedzialności za ich realizację, zarządzanie zespołem, świadomość swoich mocnych stron i umiejętne wykorzystywanie ich w pracy, samodzielność w wykonywaniu zadań, kreatywność, pewność siebie, autoprezentacja, wystąpienia publiczne. Jednym z najważniejszych działań w projekcie była dwudniowa wizyta w Warszawie, którą nastolatki zorganizowały samodzielnie.  W stolicy uczennice IV LO spotkały się z kobietami wykonującymi różne zawody, w tym te, które w Piotrkowie uważane są za typowo męskie.


Zaczęło się od tego, że ustaliłyśmy termin pobytu w stolicy. Zależało nam, żeby to było już po wystawieniu ocen, a przed zakończeniem roku szkolnego. Potem kilkukrotnie spotykałyśmy się, żeby na spokojnie przyjrzeć się wszystkim kwestiom organizacyjnym. Zdefiniowałyśmy wspólny dla całej naszej szesnastoosbowej grupy cel: spotkania z siedmioma kobietami aktywnymi zawodowo w ciągu dwóch dni. Zależało nam, aby panie, z którymi będziemy rozmawiać, zaprosiły nas do swoich biur - podsumowuje Paulina Chądzyńska, uczennica IV LO w Piotrkowie Trybunalskim.
 
Bezpośrednie przygotowania rozpoczęto już na początku maja. Zamiast wypoczywać, w tzw. „majówkę” dziewczęta wzięły udział w pięciodniowych warsztatach „Zorganizuj swoją przyszłość”.
Zajęcia odbywały się poza szkołą i miały formę odmienną od typowych lekcji. Pierwszym ćwiczeniem było ustalenie zasad współpracy, które odpowiadałyby wszystkim szesnastu dziewczynom - uczennicom klas 1 - 3 oraz dwóm koordynatorkom innowacji. 
 
25-06-2018

WAKACJE 2018

Wszystkim uczniom i nauczycielom życzymy udanych, pełnych słońca WAKACJI!!!

Kontakt

ul. Broniewskiego 5
97-300 Piotrków Trybunalski
tel./fax 44 6486550
e-mail: liceum4@liceum4.piotrkow.pl

Niedziela 19 sierpnia 2018

Bolesław, Ludwik, Emilia, Sykstus, Juliusz, Jan, Sebald , Julian

Na skróty